Stacja transformatorowa we wspólnocie mieszkaniowej
W sprawie, która trafiła do SN wspólnota mieszkaniowa domagała się od przedsiębiorstwa energetycznego usunięcia stacji transformatorowej znajdującej się w pomieszczeniu należącym do nieruchomości wspólnej i od początku przeznaczonym na ten cel. Pomieszczenie zostało oddane przez właściciela państwowego, zgodnie z obowiązującymi przepisami przedsiębiorstwu energetycznemu. Stacja znajduje się w tym pomieszczeniu od 1977r.
Wspólnota w 2002r wniosła sprawę o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie i otrzymała korzystne orzeczenie. Wspólnota też wszczęła sprawę o wydanie jej pomieszczenia. Sąd I instancji uwzględnił żądanie i jako podstawę wskazał art.222 Kc uprawniający właściciela do żądania od osoby, która włada faktycznie jego nieruchomością, aby tego zaprzestała, chyba przysługuje jej skuteczne wobec właściciela uprawnienie do władania np. umowa najmu. Także sąd II instancji zaakceptował ten wyrok. Przedsiębiorstwo wniosło skargę kasacyjną. SN nie zgodził się z sądami niższej instancji. SN zgodził się, że umowa nawiązana pomiędzy poprzednim właścicielem budynku a przedsiębiorstwem energetycznym jest zbliżona do umowy użyczenia. Nie uznał jednak, że tak jak zwykła umowa użyczenia wygasła, gdy nieruchomość zmieniła właściciela. Ze względu na przyczynę jest to umowa o charakterze trwałym, wręcz nierozerwalnym.
Jak z tego wynika wspólnota mieszkaniowa nie może żądać usunięcia ze swojego pomieszczenia stacji transformatorowej. Bez znaczenia jest fakt, że to nie wspólnota podpisywała kiedyś umowę z zakładem energetycznym, jeśli umowa została zawarta zgodnie z obowiązującym wtedy prawem.
Wyrok SN z dnia 18.01.2007r I CSK 223/06





